Ostatnie Wpisy

Egzamin z demokracji oblany 07. września 2015 07:35:00 Komentarze (2)
linkologia.pl spis.pl

     Najważniejszą częścią demokratycznego kraju jest korzystanie z prawa do głosowania przez obywatela w kwestiach ważnych lub mniej ważnych. Bo w demokracji to obywatel decyduje o losach państwa: przez wybór prezydenta, do włodarzy okolicznych gmin i wiosek. I są też referenda, mające ustabilizować kwestie sporne pomiędzy wybranymi demokratycznie politykami a obywatelami. I przychodzi taki moment, że egzamin z demokracji mamy oblany.

 

     Polska nie zasługuje na demokrację – Polacy zasługują na to piekiełko, które urządzają politycy: na przekręty, machloje, rozkradanie budżetu, uprawianie własnego grajdołka. Dlaczego? Bo mamy to w dupie. Jeżeli na referendum idzie zaledwie 10% uprawnionych do głosowania, to świadczy to już nie o jakości rządu, a o jakości obywateli. W takim układzie nasz rząd jest odzwierciedleniem tej jakości, i podobnie jak beznadziejni obywatele, trzyma ten sam poziom.

 

     Można było zrobić mały kroczek w przód i coś tam zmienić, ale prezydent Komorowski, jak i cała klika zasiadająca na Wiejskiej wiedziała, że wyciągnięcie wymaganych 51% liczby głosów w referendum jest w najlepszym wypadku bajeczką, w najgorszym demokratycznym koszmarem. To akurat nikogo nie dziwi z polityków, sami przyznają, że taki wynik frekwencji był spodziewany. Oni są po prostu o krok na przód przed leniwymi, odmóżdżonymi obywatelami mającymi w nosie to, co z tym krajem się dzieje i dziać będzie.

linkologia.pl spis.pl

     Dość cicho jest o planowanej rządowej ustawie mającej na celu wyeliminowanie ze spraw świadectw przestępstw w postaci nagrania fonii lub wizji, czyli powszechnie dostępnych narzędzi dokumentowania wydarzeń. Narzędzia te są uważane za nielegalne, jeżeli nie wydano zgody na rejestrowanie przekrętów. Zgodę taką może wydać sąd. Czy szaremu Kowalskiemu nasz rząd taki papier wystawi? Nie. Sprawa zamknięta. Za to dla sądu zeznania świadków zdarzenia w sprawach toczących się latami są wiarygodne i na ich podstawie zapadają wyroki. Tutaj rzecz jest prosta jak konstrukcja zakutych łbów w naszych machlojskich rządach; zabierają jedyną broń, jaką przeciętny obywatel może użyć w walce z naszymi urzędasami.

 

     Taśmy prawdy zostały zakazane do publikacji, sprawa jest gaszona z ogromną skutecznością, a aferzyści – w normalnym państwie byliby już bezrobotni i na banicji – wciąż stoją na swoich stołkach, a jedynym ratunkiem dla tej kliki jest zabezpieczenie się, aby przypadkiem w żadnym sądzie nie próbowano ich oskarżyć za pomocą świadectw przestępstw, jakimi bezsprzecznie są wszelkiego rodzaju nagrania. To jest tak absurdalne, że Bareja miałby kopalnię nowych pomysłów z naszej nowej rzeczywistości.

 

     Jak to często prezydenci powtarzają, Polska jest państwem prawa, więc wprowadzili prawo zabraniające prawości i jest prawo jak cholera!

linkologia.pl spis.pl

Krym Srym i po ptokach... 14. sierpnia 2015 09:35:00 Komentarze (1)
linkologia.pl spis.pl

     Jak to się miło składa, że Niemcy krytykują politykę Putina, ba!, nawet Stany Zjednoczone stoją po naszej, dobrej stronie. Mocarstwa spotykają się, negocjują, straszą w imię poprawności politycznej, a pod stołami – jak za czasów Hitlera – następuje podział terytorialny. Bo nikt mi nie powie, że całkowita cisza w mediach odnośnie zaanektowanego siłą Krymu jest związana z walką NATO o jego odzyskanie dla Ukrainy. Rosjanie przyszli, zabrali co chcieli, i trzymają pozostałe narody za pysk: krótko, twardo, zdecydowanie.

 

     Dla niepoznaki, że nie było to łatwe, toczy się wojna na terytorium Ukrainy o Mariupol, Donbas i wschodnie pogranicze, lecz to są tylko pozory – smutne w skutkach, ale jednak – mające przykuć uwagę szarego człowieczka z Unii na to, że coś się tam dzieje, że ktoś o coś walczy. W międzyczasie kraje Unii, w tym Niemcy w roli wszechładców Starego Kontynentu, narzucają wszystkim własną politykę akceptacji zajęcia Krymu, dorzucając od czasu do czasu jakieś gromkopierdne uwagi Ławrowowi oraz Putinowi.

 

     Nie mogę odeprzeć wrażenia, że zanim Putin w ogóle zrobił pierwszy krok do tego konfliktu, cała strategia jego działania została wcześniej uzgodniona z Niemcami i Francją, dołożono wszelkich starań aby wyglądało to poważnie, dodano też kilka pobocznych konfliktów (teraz na ustach reporterów jest niszczenie żywności „szmuglowanej” do Federacji Rosyjskiej). Nawet nasi politycy jakby zapomnieli, co to jest ten Krym i do kogo należy, gdyż w żaden sposób nie odzywają się na jego temat, więc albo wcześniej chcieli zagrać na potencjalnych wyborcach poprzez okazywanie troski o Ukrainę, albo zwyczajnie grali pod dyktando Putina, a teraz, gdy o sprawie ludzie zapominają, mają rozkaz trzymać gęby na kłódkę.

Nowoczesne niewolnictwo 20. lipca 2015 23:11:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

    Nowoczesna wolność w wydaniu aktualnym to zależność od banków – całe gospodarki opierają się na cyferkach generowanych przez instytucje, które kierują najważniejszymi dziedzinami naszego życia. Kierują w taki sposób, abyśmy byli niewolnikami.

 

    Na co dzień też jesteśmy zmuszeni posiadać kredyty: bez nich ulice nie przemierzałyby nowe samochody, firmy nie czyniłyby inwestycji na wielką skalę; tak naprawdę w Polsce mielibyśmy biedę, gdyby przyszło nam żyć za to, co zarobimy na bieżąco. Ktoby kupił mieszkanie, nawet używane? Trzeba by było odkładać, solidnie, kilkanaście lat. Ale nowoczesny system bankowy ofiaruje nam pomoc – pomoc liczoną w miliardach złotych, bo tyle Polacy generują dochodu rocznie do banków. A jak jest na świecie? Wystarczy spojrzeć na zadłużenie naszego kraju – gdzieś jesteśmy zadłużeni, więc gdzieś są banki bogatsze, które tę gotówkę nam pożyczają. Każdy jest zależny od kogoś.

 

    Widać to na przykładzie Grecji i panicznej próby uratowania Greków. Oni przejrzeli na oczy – biednieją, bo spłacają kredyty, których nie chcieli. Nie wiedzieli, z czym wiążę się Unia Europejska, że to co dostaną, kiedyś trzeba oddać, i że będzie tak drogie, bo przecież przy ich stylu życia nie stać ich na kredyty. A kiedyś żyło im się dobrze. Teraz, gdy chcą odzyskać pieniądze, Unia zamknęła im banki, ponieważ te banki zbankrutowałyby w ekspresowym tempie, ciągnąc za sobą pozostałe kraje z UE. Dlatego tak bardzo rządzący tą unią chcą udzielać kredytów (znowu!) biednej Grecji, żeby tylko trzymać niewolników za pysk, tak jak trzymają nas i wszystkich innych. Choćby nie wiadomo jak Grecy pragnęli uwolnić się, wrócić do starego, nikt im na to nie pozwoli – załamałoby to hegemonię, pozorną co prawda, raz na zawsze, i zaczęłaby się zbieranina ochłapów z tego, co zostałoby gdy opadnie post-unijny kurz. Kiedyś za niewolnikiem stał władca z batem – dzisiaj łańcuchy przykute do budynków z kolorowym neonem.

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii